Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.

Akceptuję Politykę prywatności (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).

Ignite

data: 2025.12.02        godzina: 19:00        cena biletu: 85 zł


W 2019 roku IGNITE, instytucja punka i hardcore w hrabstwie Orange w Kalifornii, znajdował się na rozdrożu. Przez 25 lat IGNITE wykorzystał swoje hardcorowe fundamenty i nie tylko przekształcił je w brzmienie zespołu, który nie daje się zaszufladkować, ale stał się siłą o globalnym zasięgu. Z pięcioma albumami za sobą, w tym przełomowym Our Darkest Days z 2006 roku i A War Against You z 2016 roku (który wszedł na 6. miejsce na niemieckich listach przebojów), a także niezliczonymi trasami koncertowymi po Europie, Ameryce Północnej, Australii, Ameryce Południowej i Dalekim Wschodzie, trzon zespołu: basista Brett Rasmussen, gitarzyści Nik Hill i Kevin Kilkenny oraz perkusista Craig Anderson, poszukiwali nowego głosu. Znaleźli się bez wokalisty. Nigdy nie było wątpliwości, czy będziemy kontynuować – mówi Brett. To było raczej pytanie, dokąd pójdziemy dalej. Jak IGNITE będzie się dalej rozwijać jako zespół? W obliczu świata zamkniętego przez COVID i narodu uwikłanego w ogień zamieszek, apokryficzną politykę i kulturowe zmiany, czterech członków IGNITE nie tylko szukało nowego wokalisty, ale także napisało swój najobszerniejszy jak dotąd zestaw piosenek. Wróciliśmy do naszych początków i czerpaliśmy z naszych hardcoreowych inspiracji – mówi Brett. Wyjrzeliśmy też poza to, co zostawiliśmy na ostatniej płycie i naprawdę pracowaliśmy nad tym, by rozwinąć się muzycznie i tekstowo. Byliśmy zainspirowani.
Przenosimy się prawie dwa lata później. Album IGNITE o tym samym tytule to moment, w którym pogodzili się ze swoją historią. Nigdy nie wydawało się to walką ani wysiłkiem – mówi gitarzysta Kevin Kilkenny. Czuliśmy, że nasza piątka podąża w tym samym kierunku. Album nie tylko odzwierciedla ich determinację, by na nowo się zdefiniować, ale także jest jednym z najmocniejszych dotychczasowych dokonań. To poczucie inspiracji i determinacji dosłownie eksploduje z głośników w otwierającym go utworze, Anti-Complicity-Anthem. To IGNITE działa na pełnych obrotach. Melodyjny, polityczny, wzruszający i, co najważniejsze, napędzany. Ten utwór to dla mnie mantra – mówi Nik. Chodzi o to, by zabrać głos w obliczu prób i udręk, z którymi wszyscy się mierzymy, przepracowując wstyd, upokorzenie i utratę życia, które stały się częścią naszego doświadczenia jako jednostek i jako kraju. W centrum tego wszystkiego znajduje się nowy wokalista Eli Santana, nieoczekiwany wybór dla zespołu, ale doskonały przykład gotowości IGNITE do przekroczenia oczekiwań.
Eli był niespodzianką, bez wątpienia – mówi Brett. W rzeczywistości nowy wokalista IGNITE jes
znany głównie jako gitarzysta metalowych zespołów Holy Grail i Huntress z Los Angeles. Jednak po przejrzeniu kilku potencjalnych frontmanów, Santana okazał się oczywistym wyborem. Miał entuzjazm, talent, głos i ten sam rodzaj entuzjazmu dla zespołu, co my – mówi Brett. Mój pierwszy lub drugi koncert hardcore w życiu to IGNITE w The Showcase Theater w Coronie – mówi Eli. Dorastając w Południowej Kalifornii, zespoły takie jak Suicidal Tendencies czy Bad Religion miały na mnie równie duży wpływ, co Metallica.
Po ponownym nawiązaniu kontaktu z wieloletnim producentem Cameronem Webbem (Motorhead, Pennywise), który współpracował z zespołem od czasu albumu A Place Called Home z 2000 roku, sesje nagraniowe na nowy album były prawdopodobnie najłatwiejszym czasem, jaki kiedykolwiek przeżyliśmy w studiu mówi Rasmussen. Trzy tygodnie nagrywania, kolejny tydzień miksowania – normalnie i bez przekombinowania. Efektem jest IGNITE, w jednej chwili introspektywny, a w następnej porywający do wspólnego śpiewania.
Chociaż IGNITE pochodzi z Południowej Kalifornii, większość swojej kariery spędzili wyróżniając się jako zespół bez granic. W ostatnich latach byli współgwiazdami tras koncertowych, takich jak europejska trasa Persistence z takimi zespołami jak Hatebreed, lub występowali na festiwalach z takimi zespołami jak Motorhead czy Rise Against. Za każdym razem zdobywając najróżniejszą publiczność.
Zawsze staraliśmy się grać z jak najbardziej zróżnicowaną publicznością – mówi Brett.
Koncertowaliśmy z takimi filarami punka i hardcoreu, jak Bad Religion, Misfits i Suicidal Tendencies, ale graliśmy też z zespołami takimi jak The Used czy Flogging Molly i oczywiście w Europie gramy z mnóstwem zespołów metalowych, takich jak In Flames czy Machine Head. Właściwie, Machine Head nagrał cover utworu Bleeding, zyskując uznanie fanów i krytyków.
Z nowym wokalistą i nowym albumem w ręku, IGNITE jest gotowe do powrotu do pracy. Trasy koncertowe po Europie i Stanach Zjednoczonych są już w planach, a zespół nie mógłby być z tego powodu bardziej zadowolony. To nowy rozdział dla IGNITE – potwierdza Brett.
Ale wiele z nich przypomina nam nasze wcześniejsze płyty, takie jak Call on My Brothers, i to samo uczucie towarzyszyło pisaniu tych piosenek z nowym wokalistą. Zespół nagrał ponownie jeden ze swoich najwcześniejszych utworów Turn jako stronę B. W umysłach tych weteranów z Południowej Kalifornii im więcej rzeczy się zmienia, tym bardziej pozostają takie same. To właśnie kochamy robić – tak jak w 1993 roku i tak jak jest teraz.




wstecz   


Komentuj...